Władze Republiki Południowej Afryki zdradzają kolejne szczegóły na temat rozwoju gospodarki po legalizacji rekreacyjnego użytku. Ghana tymczasem, plany rozwoju własnej polityki konopnej oprzeć chce o doświadczenia Maroka – pioniera w skali kontynentu.
Wstęp
Europa, obie Ameryki, Australia i Oceania – wszystkie te kontynenty w skali ogólnej, ale i mniejszej, krajowej, podejmowały w czasach współczesnych dyskusje na temat regulacji konopi. Tak jak w przypadku Europy, najwięcej uwagi poświęca się rynkowi konopi przemysłowych czy medycznemu, Ameryka Północna to już w większości legalny rynek produktów o działaniu psychoaktywnym, natomiast w Południowej, poprzednia dekada przyniosła do wielu państw regionu trend dekryminalizacji posiadania i uprawy.
Sytuacja jest więc dziś o tyle interesująca, że obszary najmniej akceptującę dziś roślinę są jednocześnie tymi, w których konopie udokumentowaną historię mają zdecydowanie najdłuższą. Są nimi właśnie Azja oraz Afryka. Oczywiście nie w całości, a wśród wyjątków warto wymienić Tajlandię czy właśnie Maroko, jednak w świadomości przeciętnego Europejczyka – to właśnie one pozostają najmniej liberalnym kierunkiem dla zwolenników konopi.
Republika Południowej Afryki
Mimo wszystko, na nowego konopnego lidera kontynentu afrykańskiego od zeszłego roku wyrasta RPA. Głośna zmiana władzy – koniec monopolu partii rządzącej po niemal 30 latach – przyniosła m.in. wykreślenie konopi indyjskich z listy substancji zakazanych. W praktyce więc, posiadanie do 100 gramów suszu w miejscu publicznym jest w kraju legalne – podobnie jak uprawa 4 roślin na osobę (lub 8 na gospodarstwo).
Mimo wszystko, uprawa konopi pozostaje jedyną legalną opcją pozyskania suszu. W tej właśnie kwestii przedstawiciele parlamentu RPA skierowali do Minister ds. Rozwoju Małych Przedsiębiorstw – Stelli Ndabeni-Abrahams – szereg pytań dotyczących:
- Harmonogramu planowanych działań
- Podziału i alokacji budżetu
- Wskazania regulacji, które według Ministerstwa “hamują rozwój sektora”
- Wskazania kroków podjętych w celu pomocy MŚP w pokonywaniu procesów biurokracyjnych
- Wskazania kroków podjętych w celu uczynienia sektora przestrzenią sprzyjającą przedsiębiorstwom wiejskim należącym do osób czarnoskórych i kobiet
Odpowiedź przedstawicielki rządu? Przede wszystkim, poinformowała o przeprowadzeniu wewnętrznych badań nakierowanych na właśnie MŚP, oraz ich potencjalną rolę w sektorze. Rozwój wspieranych przez Ministerstwo projektów rozpocząć się ma od prowincji KwaZulu-Natal, Northern Cape a także Eastern Cape. Zsumowane stanowią one łącznie o ponad połowie terytorium kraju.
Ndabeni-Abrahams poinformowała, że instytucja jest już na etapie wizytacji terenowych w KwaZulu-Natal, a wstępna weryfikacja projektów została już zakończona dla wszystkich wskazanych regionów. Wizyty w placówkach w Northern Cape mają nastąpić nawet w ciągu najbliższych miesięcy, natomiast po ich zakończeniu przyjdzie czas na ostatnią z wyróżnionych przez Minister prowincji – Eastern Cape.
Według Setha Thorne’a z Daily Investor, cytowanego przez portal InternationalCBC, rozwój sektora może utworzyć w kraju nawet 100 tysięcy miejsc pracy.
Pełną odpowiedź Minister Republiki Południowej Afryki oraz pytanie posła przeczytać można pod tym linkiem.
Ghana i Maroko
Ghańskie NACOC, czyli Komisja ds. Kontroli Narkotyków poinformowało ostatnio o zaproszeniu do rozmów skierowanym bezpośrednio do Imane Quaadill – ambasador Maroka w Ghanie. Przedstawiciele obu państw rozmawiać mieli na temat wdrażania polityki dotyczącej konopi indyjskich w kraju.
Maroko – uznawane przez NACOC za kontynentalnego lidera – miało podzielić się z agencją najlepszymi praktykami i strategiami w zakresie rozwoju branży, ale także omówić warunki potencjalnej współpracy między państwami.
Wcześniej jednak, kilka słów o dotychczasowej polityce konopnej Ghany: w 2020 roku parlament przegłosował ustawę umożliwiającą produkcję konopi o niskiej zawartości THC do celów naukowych oraz medycznych, natomiast wkrótce potem Sąd Najwyższy uznał ją za niezgodną z Konstytucją. Dopiero w 2023 roku parlament zatwierdził “projekt ustawy o Komisji ds. Kontroli Narkotyków”, który miał być ostateczną odpowiedzią na wątpliwości zauważone przez organ sądowniczy.
Jak jedna z nowszych instytucji afrykańskiego państwa podsumowała spotkanie? Według dyrektora, Maxwella Obuba Mantey – raczej pozytywnie. Cytując jego wypowiedź dla Ghana News Agency: “NACOC jest zaangażowane w poszukiwanie możliwości, które pozwolą rozwijać i wzmacniać kompetencje naszych pracowników oraz dzielić się pomysłami”. Poinformować miał także o wyrażonej przez ambasador woli zaproszenia grupy ghańskich pracowników do Maroka – tam mieliby oni “zapoznać się z faktycznymi procedurami i trudami wdrażania przepisów dotyczących konopi indyjskich”.
