Rządy pięciu europejskich kierują się obecnie w stronę wprowadzenia stałego programu medycznej marihuany. Jakie nowe rynki otwierają się dla europejskich producentów, oraz – przede wszystkim – gdzie pacjenci zyskają dostęp do terapii?
Wstęp
W ostatnich latach Europa zaczyna coraz śmielej otwierać się na medyczne zastosowania konopi. Rządy pięciu państw – zarówno zachodnich, jak i z Europy Środkowej – przygotowują się do wprowadzenia stałych, uregulowanych programów medycznej marihuany. To nie tylko sygnał zmiany podejścia do polityki narkotykowej, ale także istotna szansa dla rozwijającego się rynku producentów konopnych w Europie.
Redakcja Business of Cannabis podsumowała aktualny status legislacyjny projektów wprowadzenia stałych programów marihuany medycznej w pięciu państwach, z czego 4 należą również do struktur Unii Europejskiej – niekiedy nawet dłużej niż Polska, w której marihuana medyczna stała się legalna już w 2017 roku, a faktycznie dostępna – w 2019.
Przykładami tego są Hiszpania, Francja oraz Dania. Czwartym z państw – powiązanym z UE jak Polska, od 2004 r. – jest Słowenia, natomiast zestawienie zamyka jedyny jego kraj niezrzeszony w europejskich strukturach – Ukraina.
Dania
Dania, po ponad sześciu latach funkcjonowania pilotażowego programu, przechodzi właśnie od etapu eksperymentu do trwałej integracji terapii konopnych z systemem ochrony zdrowia. W czasie programu pilotażowego rozpoczętego w 2018 roku lekarze mogli przepisywać standaryzowane produkty z konopi – np. susz czy olejki – a także leki na bazie kanabinoidów takie jak Sativex.
Dziś wiemy już, że władze zdecydowały się na przekształcenie go w stały model. Miesiąc po oficjalnym zakończeniu programu, od stycznia 2026 roku medyczna marihuana stanie się oficjalnym elementem duńskiej opieki zdrowotnej, a lekarze i pacjenci otrzymają dodatkowe wytyczne, które mają zwiększyć pewność i bezpieczeństwo stosowania terapii. To istotny krok nie tylko dla samych pacjentów, ale też dla producentów konopnych, którzy mogą liczyć na stabilne, regulowane warunki działania na rynku.
Francja
Francja swój pilotażowy program dotyczący medycznej marihuany zakończyła w grudniu 2024 roku. W czasie jego trzyletniego okresu trwania, ponad trzy tysiące pacjentów miało dostęp do darmowej terapii konopnej.
Choć sam eksperyment dobiegł końca, jego uczestnicy zaopatrywani będą w susz aż do marca 2026 roku, co zapewnić ma płynne przejście do pełnego systemu. Trwają prace nad przepisami umożliwiającymi szersze wykorzystanie marihuany w medycynie – projekt został już przekazany do opinii Komisji Europejskiej, podczas gdy francuski Krajowy Urząd Ochrony Zdrowia określić ma zasady refundacji.
Proponowane regulacje zakładają dopuszczenie zarówno ekstraktów, jak i suszu, rejestrację nowych produktów oraz rozwój krajowej produkcji. Terapia nadal będzie jednak dostępna wyłącznie z przepisu lekarzy posiadających specjalne przeszkolenie – takich, jak dotąd, jest we Francji co najmniej 274. Choć proces legislacyjny może jeszcze potrwać, kierunek zmian jest jasny: Francja przygotowuje się na trwałe wprowadzenie medycznej marihuany do systemu ochrony zdrowia.
Hiszpania
Hiszpania od 2022 roku stopniowo podejmuje kroki w kierunku uregulowania medycznego zastosowania marihuany, jednak cały proces wciąż znajduje się na wczesnym etapie. Choć pierwsi pacjenci mogli nabyć susz medyczny w aptekach szpitalnych już w 2022 roku, dostęp ten był bardzo ograniczony.
Dopiero teraz władze przygotowują ramy prawne, które po raz pierwszy mają w pełni zintegrować terapię konopną z publiczną służbą zdrowia. Przewidywany model, choć zakłada istotne ograniczenia według których lekarze rodzinni oraz specjaliści niezwiązani bezpośrednio z dolegliwościami powiązanymi z zastosowaniami konopi nie będą mogli ich przepisywać, daje tym samym nadzieję na zmniejszoną ilość głosów ze strony przeciwników reformy.
Choć hiszpański sektor upraw i przetwórstwa medycznej marihuany należy do najbardziej rozwiniętych w Europie, brakuje tam obecnie jasnej ścieżki, która umożliwiałaby realne wykorzystanie produktów w terapii pacjentów. Na tym etapie trudno więc przewidzieć, kiedy system stanie się w pełni operacyjny – doświadczenia innych krajów pokazują, że od legalizacji do praktycznego wdrożenia może minąć nawet kilka lat.
Słowenia
W Słowenii trwa intensywna debata nad legalizacją medycznej marihuany po tym, jak w referendum z czerwca 2024 roku ponad 65% obywateli wyraziło poparcie dla wprowadzenia związanego z nią systemu. W odpowiedzi na głos społeczeństwa, w kwietniu 2025 roku parlamentarzyści z partii Gibanje Svoboda i Levica złożyli projekt ustawy legalizującej uprawę, produkcję i dystrybucję konopi do celów medycznych i naukowych.
Projekt zakłada stworzenie systemu, w którym medyczna marihuana traktowana będzie jak każdy inny lek: standaryzowana, na receptę, z nadzorem instytucji państwowych. Eksperci uznali ten model za jeden z najbardziej postępowych w Europie. Reforma ma także otworzyć nowe możliwości gospodarcze, w tym potencjalny eksport.
W celu poznania szczegółów słoweńskiej ustawy zapraszamy do sprawdzenia tekstu: “Czy Słowenia zalegalizuje marihuanę medyczną?”.
Ukraina
Ukraina dołączyła do grona krajów legalizujących medyczną marihuanę w lutym 2024 roku, a już pół roku później – w sierpniu – wprowadzono także szczegółowe regulacje dotyczące produkcji, importu i dostępu pacjentów do terapii. System przypomina nieco polski – marihuanę przepisywać będą mogli nie tylko lekarze specjaliści lub wykwalifikowani w jej temacie, ale także ci np. w poradniach podstawowej opieki zdrowotnej.
Mimo wszystko przewiduje się, że ukraiński system oparty będzie na imporcie jeszcze przez co najmniej 3 lata, a krajowa produkcja ma ruszyć najwcześniej w 2028 roku. W styczniu 2025 roku zarejestrowano tam pierwsze produkty, jednak na chwilę obecną żaden ukraiński pacjent nie został jeszcze objęty terapią medyczną marihuaną.
